Dzisiaj będzie poważnie, bo temat jest poważny i bardzo ważny. Napiszemy trochę o AMS, czyli acute mountain sickness, popularnie zwaną chorobą wysokościową czy też rzadziej – chorobą d’Acosty. Jest to schorzenie, o którym większość z Was zapewne słyszała i takie, o którym choćby podstawową wiedzę powinien posiadać każdy wybierający się w góry wysokie.
To też to schorzenie, którego każdy z nas chciałby uniknąć, a którego część z nas i tak doświadczy w górach – szczególnie podczas trekkingu w Himalajach czy wypraw na wysokość powyżej 3000 metrów.
Do napisania tego artykułu skłoniły nas wyrządzające naszym zdaniem sporo krzywdy opinie w Internecie informujące o tym, jaki to trekking w Himalajach jest łatwy, że do większości z nich nie trzeba się przygotowywać, a wiele szlaków ma poziom trudności porównywalny do tych w Bieszczadach, więc niezbędne jest podobne przygotowanie (lub brak…).
Co więcej, wiemy, że są osoby, które decydują się na podróż w wyższe partie Himalajów (powyżej 4000m) bez wcześniejszego żadnego doświadczenia górskiego – nawet bez wizyty w Karkonoszach, nie wspominając o Tatrach. Nierzadko planują ambitne przejścia ponad swoje siły, przemierzając kolejne odcinki trasy z dużą różnicą wysokości bardzo szybko, nie przestrzegając zasad bezpieczeństwa w górach wysokich.
Przekonane o tym, że przecież regularnie uprawiają sport, ufają, że jest to dostateczna gwarancja powodzenia ich wyprawy. Brak pokory wobec gór, a czasem nawet brawura, nigdy nie będą dobrym drogowskazem na himalajskich szlakach.
Czy każdy może dostać choroby wysokościowej? Oczywiście opisane sytuacje nie są częste, ale występują. Zgadzamy się też z tym, że poziom trudności trekkingów jest różny i są owszem w Himalajach też trasy łatwe, które można przyrównać pod względem trudności właśnie do bieszczadzkich szlaków – nie są ani bardzo wysoko, ani technicznie czy kondycyjnie wymagające.
Nie dajcie się jednak zwieść. Himalaje to góry wysokie i bywają groźne, często wtedy, kiedy nawet się nie spodziewamy. Choroba wysokościowa może dotknąć każdego – niezależnie od wieku, kondycji fizycznej czy doświadczenia górskiego.

Czym jest choroba wysokościowa i dlaczego jest tak niebezpieczna?
AMS (Acute Mountain Sickness) to zespół objawów wywołanych niedoborem tlenu na dużych wysokościach. Na jakiej wysokości zaczyna się choroba wysokościowa? Pierwsze objawy mogą pojawić się już na wysokości 2500-3000 metrów, ale najczęściej dotykają trekerów powyżej 3500 metrów n.p.m.
Dlaczego powstaje choroba wysokościowa? Im wyżej się wspinamy, tym mniej tlenu dostępne jest w powietrzu. Na wysokości 5500 metrów (jak Everest Base Camp) dostępne jest tylko około 50% tlenu w porównaniu z poziomem morza. Organizm nie ma czasu na adaptację, jeśli wspinamy się zbyt szybko.
Główne przyczyny AMS to zbyt szybki wzrost wysokości, nieodpowiednia aklimatyzacja, odwodnienie organizmu and indywidualna predyspozycja – niektórzy ludzie są po prostu bardziej podatni na chorobę wysokościową, niezależnie od kondycji.
Najgroźniejsze formy choroby wysokościowej to HAPE (High Altitude Pulmonary Edema – obrzęk płuc wysokościowy) i HACE (High Altitude Cerebral Edema – obrzęk mózgu wysokościowy), które mogą być śmiertelne bez natychmiastowego leczenia i zejścia na niższą wysokość.
Objawy choroby wysokościowej – jak rozpoznać AMS?
Jak rozpoznać chorobę wysokościową? Objawy AMS można podzielić na łagodne, umiarkowane i ciężkie. Znajomość objawów może uratować życie – Twoje lub Twoich towarzyszy wyprawy.
Łagodne objawy choroby wysokościowej: Ból głowy (najczęstszy objaw), nudności i utrata apetytu, zawroty głowy, ogólne osłabienie i zmęczenie, problemy ze snem and lekkie duszności podczas wysiłku.
Umiarkowane objawy AMS: Silny ból głowy, który nie ustępuje po lekach przeciwbólowych, uporczywe wymioty, znaczne pogorszenie koordynacji ruchowej, duszność w spoczynku and obrzęki twarzy i rąk.
Ciężkie objawy choroby wysokościowej (HAPE/HACE): Kaszel z krwistą plwociną, trudności z oddychaniem nawet w spoczynku, zaburzenia świadomości i dezorientacja, problemy z chodzeniem i utrzymaniem równowagi, siność wokół ust i paznokci and skrajne wyczerpanie.
Kiedy choroba wysokościowa staje się niebezpieczna? Jeśli pojawią się objawy ciężkie, konieczne jest natychmiastowe zejście na niższą wysokość i ewakuacja do szpitala. Zwlekanie może kosztować życie.
Zapobieganie chorobie wysokościowej podczas trekkingu
Jak uniknąć choroby wysokościowej? Najskuteczniejszą metodą jest odpowiednia aklimatyzacja i przestrzeganie zasad bezpiecznej wspinaczki wysokogórskiej.
Zasada „climb high, sleep low” to podstawa bezpiecznej aklimatyzacji. Oznacza ona, że można wspinać się na większą wysokość w ciągu dnia, ale nocować należy możliwie najniżej. Powyżej 3000 metrów nie należy zwiększać wysokości noclegu o więcej niż 300-500 metrów dziennie.
Dni aklimatyzacyjne to nie luksus, ale konieczność. Co trzeci dzień powinien być dniem odpoczynku na tej samej wysokości, pozwalającym organizmowi na adaptację. Najlepsze miejsca na aklimatyzację podczas popularnych trekkingów to Namche Bazaar (3440m) na trasie do Everest Base Camp czy Manang (3519m) na Annapurna Circuit.
Odpowiednie nawodnienie jest kluczowe – należy pić 3-4 litry płynów dziennie. Unikanie alkoholu i środków nasennych jest równie ważne, ponieważ mogą one maskować objawy choroby wysokościowej i utrudniać oddychanie.

Leczenie choroby wysokościowej w terenie
Co robić gdy pojawią się objawy AMS? Podstawową zasadą leczenia choroby wysokościowej jest natychmiastowe zaprzestanie dalszej wspinaczki i monitorowanie objawów.
Łagodne objawy można leczyć odpoczynkiem, nawodnieniem i lekami przeciwbólowymi (ibuprofen, paracetamol). Jeśli objawy nie ustępują po 24-48 godzinach lub się nasilają, konieczne jest zejście na niższą wysokość.
Acetazolamid (Diamox) to lek, który może pomóc w zapobieganiu i łagodzeniu objawów AMS. Jak działa Diamox? Przyspiesza proces aklimatyzacji poprzez zwiększenie częstości oddychania. Dawkowanie: zazwyczaj 125-250mg dwa razy dziennie, ale zawsze po konsultacji z lekarzem.
Deksametazon to lek rezerwowy używany w ciężkich przypadkach AMS, HAPE lub HACE. Nie leczy przyczyny, ale zmniejsza obrzęk mózgu i daje czas na zejście na niższą wysokość lub ewakuację.
Kiedy konieczna jest ewakuacja? Przy objawach HAPE lub HACE każda minuta się liczy. Natychmiastowe zejście o co najmniej 500-1000 metrów może uratować życie. W ekstremalnych przypadkach konieczna może być ewakuacja helikopterem.
Mity i fakty o chorobie wysokościowej
Mit: „Młodzi i silni ludzie nie dostają choroby wysokościowej” Fakt: Wiek i kondycja fizyczna nie chronią przed AMS. Często to właśnie młodzi, dobrze wytrenowani ludzie wspinają się zbyt szybko, ignorując objawy.
Mit: „Jeśli wcześniej nie miałem AMS, to nie dostanę” Fakt: Podatność na chorobę wysokościową może się zmieniać i nie ma gwarancji, że ktoś, kto wcześniej nie miał problemów, nie dostanie AMS podczas kolejnej wyprawy.
Mit: „Diamox to cudowny lek na chorobę wysokościową” Fakt: Diamox pomaga w aklimatyzacji, ale nie zastępuje właściwego tempa wspinaczki. To narzędzie pomocnicze, nie rozwiązanie wszystkich problemów.
Mit: „Można przyzwyczaić się do wysokości w domu” Fakt: Prawdziwa aklimatyzacja jest możliwa tylko na wysokości. Żadne treningi w komorze hiperbarycznej czy maski treningowe nie zastąpią rzeczywistej aklimatyzacji w górach.
Choroba wysokościowa to poważne zagrożenie, które może dotknąć każdego udającego się w góry wysokie. Znajomość objawów, przestrzeganie zasad aklimatyzacji i pokora wobec gór to klucz do bezpiecznej wyprawy w Himalaje czy inne wysokie pasma górskie. Pamiętaj: góry będą tam zawsze, ale zdrowie masz tylko jedno.
