Kathmandu, 14 września 2025 r. – Nepal odzyskał spokój i stabilność po gwałtownych wydarzeniach z początku miesiąca. Kraj jest dziś bezpieczny i przygotowany na przyjęcie gości, choć sytuacja wymaga szczerości: część infrastruktury publicznej i turystycznej w stolicy uległa zniszczeniu i proces odbudowy będzie wymagał czasu.
Protesty i ich konsekwencje
8–9 września 2025 r. w Nepalu doszło do gwałtownych protestów, tzw. pokolenia „Gen-Z”. Demonstracje były reakcją na korupcję, nierówności społeczne oraz czasowe ograniczenie mediów społecznościowych przez rząd, choć warto podkreślić, że ograniczenie w dostępnie do mediów było raczej zapalnikiem protestów, a nie realnym powodem buntu.
W starciach zginęło ponad 70 osób, a setki zostały ranne. Zniszczeniu uległa część infrastruktury publicznej, w tym budynki państwowe, oraz kilkadziesiąt obiektów związanych z turystyką. Straty sektora szacuje się na około 25 miliardów rupii nepalskich.
Mimo trudności branża turystyczna bardzo szybko rozpoczęła odbudowę i przywróciła normalne funkcjonowanie.
Stabilizacja polityczna i nowe władze
12 września 2025 roku Sushila Karki została zaprzysiężona jako pierwsza kobieta w historii Nepalu na stanowisku premiera. Nowy rząd tymczasowy zobowiązał się do przeprowadzenia reform, wzmocnienia przejrzystości i stworzenia przyjaznych warunków dla turystyki. Rozwiązano parlament i ogłoszono wybory na 5 marca 2026 roku, co dodatkowo stabilizuje sytuację polityczną.
Aktualny stan turystyki
Obecnie sytuacja w kraju jest spokojna i stabilna, a sektor turystyczny funkcjonuje normalnie.
- Loty międzynarodowe i krajowe odbywają się bez zakłóceń.
- Większość hoteli w stolicy oraz regionach górskich przyjmuje gości bez zakłóceń, choć część obiektów w Kathmandu wymaga odbudowy.
- Szlaki trekkingowe są otwarte i bezpieczne.
- Transport drogowy działa normalnie.
- Media społecznościowe zostały odblokowane i komunikacja przebiega bez przeszkód.
Co ważne, zarówno Trekking Agencies’ Association of Nepal (TAAN), jak i Nepal Tourism Board (NTB) oficjalnie podkreślają, że Nepal jest bezpieczny i gotowy na przyjęcie turystów. W komunikatach obu instytucji znalazło się zapewnienie, że najważniejsze destynacje trekkingowe i miejsca kulturowe działają normalnie, a goście z zagranicy są mile widziani.
TAAN wyraziło również solidarność z osobami poszkodowanymi podczas protestów, ale jednocześnie zaznaczyło, że społeczności lokalne czekają na turystów i są przygotowane, by świadczyć usługi na najwyższym poziomie. NTB z kolei podkreśliło, że priorytetem władz jest utrzymanie stabilności i bezpieczeństwa w całym kraju.
Dlaczego warto odwiedzić Nepal właśnie teraz?
1. Stabilizacja i bezpieczeństwo
Sytuacja społeczna i polityczna uległa uspokojeniu. Dla podróżnych oznacza to, że trekking w Himalajach i podróże po kraju są bezpieczne.
2. Autentyczne doświadczenie i gościnność
Nepalczycy, mimo trudnych wydarzeń, z ogromną serdecznością witają turystów. To szansa, by poznać kraj w momencie, gdy społeczności szczególnie doceniają obecność gości.
3. Refleksja i odpowiedzialna turystyka
Podróż do Nepalu w tym momencie to nie tylko przygoda w Himalajach. To także okazja, by zobaczyć kraj w procesie odbudowy, lepiej zrozumieć jego społeczne wyzwania i realnie wesprzeć lokalną gospodarkę.
4. Najlepszy sezon na trekking i wyprawy w Himalaje
Jesień to idealny czas na wędrówki w Himalajach – stabilna pogoda, przejrzyste niebo i spektakularne widoki na ośnieżone szczyty czynią wrzesień i październik wyjątkowym okresem na podróż.
Podsumowanie
Nepal po wrześniowych protestach stanął przed nowymi wyzwaniami, ale także szansą na odnowę. Podróżowanie jest bezpieczne, turystyka funkcjonuje normalnie, a góry, doliny i społeczności czekają na odwiedzających.
Warto pamiętać, że część obiektów w Kathmandu ucierpiała i wymaga odbudowy – to moment refleksji nad tym, jak kruchy bywa balans społeczny i jak ważna jest solidarność.
Dziś Nepal zaprasza turystów z całego świata nie tylko po to, by podziwiać majestatyczne Himalaje, ale także, by stać się częścią historii odbudowy i nadziei tego niezwykłego kraju.
